ORLY - Summer Fling, Surfer Dude, No Regrets

Cześć!
W tym poście będę biła po oczach, czyli coś dla fanek neonów! ORLY w tym roku wypuściło genialną kolekcję Coastal Crush. Na 6 dostępnych kolorów, wybrałam 3 faworytów i to był zdecydowanie strzał w 10 ;)


Zanim przejdę do kolorów, chciałabym trochę przybliżyć kwestie techniczne, ponieważ pierwszy raz mam styczność z profesjonalną linią lakierów ORLY. Poprzednio testowałam egzemplarze z ORLY Color Blast, a także dwa z serii Breathable i one znacznie się różnią. Nie wiem, czy to kwestia kolekcji i wybranych przeze mnie kolorów, ale to nie zmienia faktu, że jestem z nich zadowolona.
Cała trójka ma wykończenie żelkowo-kremowe. Wysychają na delikatną satynę, która szybko się wybłyszcza. Warstwa, po trzech minutach jest lepka, przy delikatnym dotyku odporna na wgniecenia. Po 10 minutach można przejść dalej. Konsystencja jest rzadka, pozwala na (nawet duże) poprawki, a do tego nie spływa na skórki. Nie smużą i są świetnie napigmentowane. Trwałość jest ich atutem, bo nosiłam je 7 dni (przeżyły moje podróże, liczne kąpiele, wypady na plażę, a także konferencję See Bloggers - działo się!) i nie pojawiły się żadne odpryski :) Każdy z nich jest o pojemności 18ml oraz posiada ergonomiczną nakrętkę GRIPPER CAP™, która gwarantuje łatwe otwieranie, a do tego ma szeroki, zaokrąglony i miękki pędzelek. Nowa formuła lakierów nie zawiera DBP, toluenu oraz formaldehydu, co jest komfortową opcją nie tylko dla alergików. Cena to 39 zł/szt., jednak jeśli poszukujecie czegoś, co sprawdzi się na każdą okazję, to warto zainwestować w te gagatki :)


Generalnie, neony ciężko się fotografuje i podobnie było w tym przypadku. Wszystkie kolory są bardziej nasycone i żarówiaste w rzeczywistości.



Surfer Dude - czerwonopomarańczowy (na żywo mocniej wpada w czerwień) neonowy kolor kryjący po dwóch warstwach. Mój ulubieniec z całej kolekcji!





No Regrets - rażący róż, który kojarzy mi się z neonem Barbie, kryje po dwóch warstwach.





Summer Fling - najjaśniejszy z całej trójki, lekko rozbielony, pastelowy różowo-pomarańczowy neon, który zapewnia pełne krycie po dwóch cienkich warstwach. Przypomina mi policzki pokryte rumieńcem.






Dziękuję marce ORLY za możliwość przetestowania produktów. Fakt ten nie wpływa na moją opinię.


Lubicie takie kolory? Na lato wybieracie neony czy może inny typ lakierów?

Udostępnij ten post

34 komentarze :

  1. Kolorki jak najbardziej w moim guście , szczególnie teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne kolory. :) Ja dopiero zaczynam przygodę z ORLY Color Blast, ale jak na razie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynałam od ORLY Color Blast, lakiery są naprawdę dobre :)

      Usuń
  3. piękne kolory razem wyglądają obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten z różem najbardziej mi się podoba, ale ogólnie b. lubię neony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo się do neonów przekonywałam :)

      Usuń
  5. Wow! Cóż za kolory! ;-) Przyciągają wzrok bez dwóch zdań!

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealne na lato ;) Mam obecnie bardzo podobne kolory na paznokciach tyle, że w wersji hybrydowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko noszę hybrydy, więc ratuję się tradycyjnymi lakierami :)

      Usuń
  7. Cudne pazurki! Świetne kolory na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No regreds podoba mi się najbardziej, chociaż trzeba przyznać że fajnie wyglądają razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolory i piękne paznokcie
    :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie do końca przepadam za neonami, ale ten róż jest boski <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Very nice idea for differend shades of red/pink/orange :)) Congrats!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale piękne kolory! W różu zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!