Czerń idealna?

Cześć! Witam Was w Nowym Roku :)
Tydzień temu pisałam o idealnej bieli, a tym razem przyszedł czas na czerń. Wymagania mam takie, jak w przypadku poprzednika: krycie po pierwszej warstwie, trwałość minimum 2 dni i bezproblemowa aplikacja.

Do porównania użyłam:
- Sophin 0002
- Golden Rose Rich Color 35
- Essence the gel 46
- Golden Rose Color Expert 60

Na poniższym zdjęciu możecie zerknąć, jak lakiery poradziły sobie po nałożeniu tylko jednej warstwy.

czerń idealna

Najgorzej wypada Sophin 0002, ale tylko jeśli chodzi o krycie. Aplikacja jest w porządku. Pędzelek ma standardowy i ścięty na prosto.

Golden Rose Rich Color 35, to lakier, po którym spodziewałam się najwięcej. Wiele razy zachwalany na blogach jako jedna z lepszych czerni. Zawiodłam się. Nie pokrył w pełni paznokcia, mimo, że wypadł lepiej od Sophin'a. Pędzelek ma szeroki i zaokrąglony.

I tutaj mamy faworyta. Essence the gel 46 po pierwszej warstwie pokrył w 95%. Ma szeroki i zaokrąlony pędzelek, a w dodatku aplikuje się jak masełko.

Golden Rose Color Expert 60 wypadł podobnie do Rich Color 35.

Po drugiej warstwie każdy z lakierów pokrył w 100%:

czerń idealna

W tej bitwie zdecydowanie wygrywa Essence the gel 46 :)

Mam nadzieję, że takie porównanie Wam się przyda. Macie swojego faworyta pośród tej czwórki?

Udostępnij ten post

44 komentarze :

  1. Essence wygrywa bez dwóch zdań! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Faktycznie Essence prezentuje się wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja ulubiona czerń to Essie nr 16 licorice i Wibo Extreme Nails nr 34

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zależy od paznokci, bo ja też mam Wibo Extreme Nails nr 34 i szczerze go nie cierpię: nie dość, że pędzelek jest dość niewygodny, to jeszcze lakier nie wytrzymuje mi nawet jednego dnia bez odpryskiwania/ścierania się na końcówkach :/

      Usuń
    2. Zgadzam się. Ja widziałam film u Simply Nailogical i Essence nie wypadł zbyt dobrze...

      Usuń
  4. Żadnego z tych lakierów nie używałam, ale po Twoim poście jestem rozczarowana tym GR. Sama najbardziej lubię Sally Hansen Xtreme wear ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go kiedyś, ale pamiętam, że krył po dwóch warstwach i szbko zgęstniał.

      Usuń
  5. Świetne porównanie! Super, że zestawiłaś łatwo dostępne produkty na polskim rynku :)
    Rzadko używam czerni. Mam GR Rich Color i jakoś daje radę ;)
    Szczęśliwego nowego roku!
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szczęśliwego Nowego Roku ;)

      Usuń
  6. Mam w kosmetyczne właśnie GR60 i jest piękny. Masz bardzo ładny kształt paznokcia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam czarny z Wibo i radzi sobie całkiem nieźle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jakiej serii? Extreme Nails? O numerze 34?

      Usuń
  8. moją ukochaną czernią jest Wibo nr 34, kryje po jednej grubszej warstwie i nadaje się do stempli ;) GR Rich Color też używałam, ale bardzo szybko gęstnieje, więc z niego zrezygnowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić szafę Wibo i zaopatrzyć się w tą czerń ;)

      Usuń
  9. Nie mam żadnego z tej czwórki, ale inne Essence i GR i uwielbiam je, szczególnie do stemplowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z tego co pokazalas mam GR rich color i bardzo go lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię lakiery od Golden Rose, ale akurat czerń się nie sprawdziła :)

      Usuń
  11. A ja ciągle mam Rich color i myślałam że jest fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja aktualnie mam kiko 275 Black i kryje całkiem dobrze a przy tym ma najczarniejszą czerń jaka kiedykolwiek miałam xD

    OdpowiedzUsuń
  13. No to muszę chyba wybrać się po Essence :p Choć ogólnie bardzo lubię Sophina i jak na razie jest moim faworytem z czerni które miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tego Essence, tani, dobrze kryje. Gęstnieje dość szybko, ale to raczej normalne w przypadku drogeryjnych lakierów do paznokci ;)

      Usuń
  14. Super są takie porównania! Bardzo dobrze, że je zrobiłaś, dzięki temu wiele osób nie będzie błądzić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też wiele dobrych opinii czytałam na temat lakierów Golden Rose.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię lakiery Golden Rose i mają wiele perełek :)

      Usuń
  16. Zgadzam się , Essence robi wrażenie! Chciałabym tam umiejętnie malować pazurki, przy ciemnych kolorach drżą mi ręce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia wprawy. Poza tym na koniec linię przy skórkach zawsze poprawiam pędzelkiem zamoczonym w zmywaczu do paznokci :)

      Usuń
  17. O, ciekawe, aż sprawdzę tą czerń Essence :) Ciekawe jak z trwałością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spokojnie trzyma 3 dni, potem zmywam, bo ścierają się końcówki. Piątego dnia już są odpryski. Jeśli chodzi o trwałość, to wolę inne lakiery, ale krycie tego egzemplarza mnie powala na kolana ;)

      Usuń
  18. ja wręcz wielbiłam czerń z colour alike z typografii (L), która niestety została wycofana. była idealna, jak smoła. kryła przy jednej warstwie i była świetna. miałam 3 butelki, jak nie 4 i resztkę jednej jeszcze gdzieś mam. niestety kupiłam później jakąś inną czerń od CA i to już nie było to samo. teraz używam czarnego gosha nero, którego kupiłam na wyprzedaży, ale nie jest idealny. może kiedyś sięgnę po ten essence, bo faktycznie wygląda najlepiej ;) biel wg mnie nie musi kryć przy jednej warstwie, ale czerń już zdecydowanie tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakierów z CA mam tylko 3, muszę kiedyś sięgnąć po jakieś inne jeszcze :P

      Usuń
  19. Ciekawe porównanie, ja ogolnie lubię lakiery essence

    OdpowiedzUsuń
  20. Czerń Typografia z CA, szkoda że już jej nie robią, a zaraz po niej czerń z Natury My Secret - dużo lepsza moim zdaniem od zachwalanego GR Rich Color (a na pewno lepiej stempluje!).

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!