Sophin 366

Cześć! :)
Dziś chciałabym zaprezentować Wam cudowny lakier Sophin z kolekcji Blue Lagoon, który w buteleczce mnie nie zachwycił, ale za to na paznokciach... Boski :)

Sophin 366

Ten lakier podbił moje serce! Mimo że nie przepadam za takim wykończeniem, to ten egzemplarz pokochałam od pierwszego wejrzenia i zapragnęłam mieć go u siebie. Wreszcie się udało :)

Sophin 366

Sophin 366

Sophin 366

Wspomniana marka wprowadziła pewną zmianę, która moim zdaniem jest ogromnym plusem, mianowicie, oprócz numerów (w tym wypadku 366) na buteleczkach znajdziemy również nazwy. Ta emalia nosi dumną „Mysterious Midnight”.

Sophin 366

Sophin 366

Jak można zauważyć - lakier jest w niebieskim kolorze i ma metaliczno-chromowe wykończenie. W świetle dziennym ukazuje nam się piękna tafla, a w sztucznym na pierwszy plan wychodzą drobinki. Przepraszam z jakość niektórych zdjęć, jednak mój aparat wariował i nie zawsze udało mi się złapać ostrość.

Sophin 366

Malowanie tym lakierem jest niesamowicie proste i przyjemne. Gładko sunie po paznokciu, kryje po dwóch cienkich warstwach i schnie w ciągu 5 minut! Jego konsystencja jest dość rzadka, ale nie zalewa skórek. Zmywanie przebiega bez problemów, nie barwi skórek ani paznokci. Trzyma się na pazurkach nawet tydzień bez odprysków!

Sophin 366

Buteleczka jest standardowa dla tych lakierów i mieści 12 ml emalii, a pędzelek średniej grubości, ścięty na prosto, którym bardzo łatwo manewruje się przy skórkach. Wszystkie produkty Sophin nie zawierają następujących składników: ftalanu dibutylu, formaldehydów, kamfory, toluenu  oraz parabenów. Czego chcieć więcej? Prawdziwy ideał!

Sophin 366

Co o nim sądzicie? Macie? Lubicie? Napiszcie w komentarzach! :)


Dziękuję Cosmo Art i Sophin Polska za możliwość przetestowania produktu. Fakt ten nie wpływa na moją opinię.

Udostępnij ten post

42 komentarze :

  1. Kolor jest nieziemski.
    Jego nazwa idealnie do niego pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt jest rekordowo cudowny :) niesamowity błysk, odcień niebieskości też jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go, jest prześliczny a co ważne przy zmywaniu nie farbuje skórek ani płytki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Najbardziej obawiałam się zabawienia płytki paznokcia, a tu takie miłe zaskoczenie :)

      Usuń
  4. Ładny kolor, mam podobny z Color Club, tylko tamtem ma wykończrnie typu frost. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. piekne paznokcie i kolorek. Ja ostatnio bardzo polubiłam te lakiery

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Prawda? Mnie strasznie się podoba, zupełnie nie miałam ochoty go zmywać z pazurków ;)

      Usuń
  7. Normalnie nie przepadam za takimi metalikami, ale ten skradł moje serce! :) Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny jest, na pierwszy rzut oka myslałam, że to cat eye - świetnie odbija światło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wykończenie nie do końca w moich klimatach, ale z tym kolorkiem genialnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny no i na twoich pazurkach wygląda bosko

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, przepiękny ten kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny odcień niebieskiego - generalnie bardzo lubię niebieskie lakiery. Jak to przy takim wykończeniu - lekko widać pociągnięcia pędzla, ale to zupełnie nie przeszkadza, wygląda świetnie. Błyszczy w świetle i zachęca do kupienia ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. W buteleczce również do mnie nie przemawia, a tutaj pomimo takiego wykończenia czuję się zachęcona do zakupu - wszak jeszcze żadnego lakieru Sophin nie miałam ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sophiny jak najbardziej polecam - jedne z lepszych lakierów jakie posiadam :)

      Usuń
  14. Każdej niebieskości mówię stanowcze TAK, a ten ślicznotek tutaj jest wyjątkowy!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!