Sophin 0075 + naklejki ,,Anastazja.net"

Cześć!
Na początek sprawy organizacyjne - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to postaram się, by przez miesiąc, jakim jest czerwiec, posty ukazywały się 3 razy w tygodniu (wtorek, czwartek, niedziela). Zobaczymy, może się uda! To mój mały cel :)


A dzisiaj Sophin 0075, czyli piękny, delikatny, liliowy kolor :) Na zdjęciach wyszedł nieco jaśniej niż na żywo, ale to niewielka różnica.


Byłam zdziwiona, bo po pierwszej warstwie krył prawie perfekcyjnie! No właśnie, prawie. Do perfekcji brakowało mu niewiele. Druga warstwa wyrównała wszystko :)



Lakier jest bardzo kremowy, nie spływa na skórki, a praca z nim to czysta przyjemność! Schnie bardzo szybko i długo się trzyma na paznokciach.



Buteleczka standardowa dla lakierów Sophin, więc nie będę się powtarzać - mówiłam o tym, np.: TUTAJ, TU lub TUTAJ. O, nawet TU o tym wspomniałam :) 



Nie zawiera toksycznych składników: ftalanu dibutylu, formaldehydów, kamfory, toluenu oraz parabenów.

Na potrzeby postu przygotowałam również bardzo szybkie zdobienie wykonane za pomocą naklejek wodnych. I to nie byle jakich! Dość dawno udało mi się nawiązać współpracę z przemiłą (i niesamowicie wyrozumiałą!) Anastazją, która jest dystrybutorką świetnych naklejek. Wybrałam 10 wzorów. Jednym z nich jest kolorowa wężowa skórka, którą widzicie poniżej :) Pochodzi z kolekcji Mini i posiada numer 28.



Tak naprawdę, ten wzór trafił do mnie przez przypadek i kiedy zamawiałam, to zupełnie do mnie nie przemawiał. Anastazja zapakowała go przez pomyłkę. Po miesiącu jednak coś we mnie drgnęło i okazuje się, że jest świetny!



Naklejki są ultracienkie i należy je aplikować bardzo ostrożnie. Wystarczy potrzymać około 20-30 sekund w wodzie i bez problemu schodzą z kartonika.



Można nimi z łatwością manewrować po paznokciu. Trzeba tylko uważać, by nie rozmazać wzorków top coat'em. Zmywają się bez najmniejszych problemów.
Jestem nimi oczarowana!

Zrobiłam również zdjęcie paznokci po 7 dniach noszenia mani. Jak widać lakier tak jak i naklejka trzymają się rewelacyjnie! Pojawiły się tylko drobne odpryski na paznokciach palca wskazującego i środkowego :)





Dziękuję CosmoArt Sophin Polska oraz Anastazja.net za możliwość przetestowania produktu. Fakt ten nie wpływa na moją opinię.

Udostępnij ten post

26 komentarzy :

  1. Kolor Sophina bardzo ładny, naklejki z wężową skórką idealnie do niego pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się, że się nie zgrają, a jednak udało się :)

      Usuń
  2. WOW! robi wrażenie :)
    Kolor cudownie bedzie pasował do tego sezonu, ktory zapowiada sie byc na kolorowo :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor jest tak delikatny, ale jaki cudowny! i fantastycznie pasuje do niego ta naklejka! jeszcze nie miałam naklejek z tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny lakier, idealny jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naklejka mi tak nie do końca pasuje, ale lakier wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny bardzo ładny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję współpracy, naklejki Anastazja są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Dokładnie. Przekonałam się o tym :)

      Usuń
  8. Jeju piękny kolor ;o ja naklejek nigdy nie używałam i wątpie, że dałabym sobie z nimi radę:D
    obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aplikacja jest niesamowicie prosta! Bez problemu dałabyś radę :)

      Usuń
  9. Śliczne zdobienie, ta naklejka jest super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorek tego lakieru jest bardzo ładny :) A naklejki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jejku ale masz długie paznokietki! ja mam z natury łamliwe paznokcie ale czasami na większe okazje stosuje hardi z Semilaca, więc mogę je troszkę wydłużyć haha a naklejka boska!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!