Manhattan Lotus Effect 78S & Birthday Colours 016

Cześć!
Przedstawiam Wam lakiery firmy Manhattan, które czekały na recenzję od... Grudnia zeszłego roku. Aż wstyd się przyznać. Cóż, przyszedł czas też na nie, więc nie przedłużając - zaczynamy.



Zakupiłam 2 kolory z różnych serii - Lotus Effect i Birthday Colours.
016 Lovely mint  - mięta z bardzo delikatnym różowym shimmerem. Seria Birthday Colours. Edycja limitowana. Lakier, który niestety nie powalił na kolana, a właściwie zniechęcił do dalszego odkrywania produktów Manhattan. Sprawia niemałe problemy podczas aplikacji - spływa na skórki i smuży. Krycie bardzo słabe - po 4 cienkich warstwach nadal widoczne były prześwity. Nie lubi wielu poprawek. Trudno się zmywa, a drobinki z łatwością migrują na skórki.




78S - bardzo oryginalny kolor. Turkus lekko wpadający w błękit. Ciężki do opisania :) Kryje po 2 warstwach. Nie spływa na skórki.





Oba lakiery schną dość długo. Po godzinie są podeschnięte jednak nadal plastyczne. Znajdują się w buteleczce o nieregularnym kształcie o pojemności 11 ml. Wytrzymały na moich paznokciach 5 dni.

Podobają Wam się takie kolory?

P.S. Niedawno kupiłam nowy aparat. Powoli będę uczyła się fotografowania. Zdjęcia nie są idealne, jednak robię co mogę! Mam nadzieję, że widać różnicę :)

Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. mieta ładna ale nie kupie 4 warstwy to przesada ale turkus śliczny

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę dużo tych warstw no i czas schnięcia kiepski. Ale kolory śliczne no i Twoje paznokcie coraz ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement :) Powoli wracają do formy, choć wczoraj złamał się środkowy na lewej ręce :/

      Usuń
  3. podoba mi się ten jaśniejszy :) mam 3 lakiery z manhattanu i w sumie jak dla mnie są okej, i z kryciem i z wysychaniem, szkoda, że tych twoich tak dużo trzeba nakładać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mam ostatnio duże wymagania :D

      Usuń
  4. Ten drugi jest śliczny :) mam złotko w podobnej butelce też z Manhattanu ale to była jakaś limitka chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oba śliczne, zwłaszcza jasna mięta <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie mięta niestety nie przypadła do gustu.

      Usuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!