Soczysta brzoskwinka, czyli Sophin 344

Cześć!
Za oknem robi się coraz bardziej kolorowo, ptaki śpiewają więc czas na wiosenne paznokcie. Zapraszam na recenzję pięknego brzoskwiniowego lakieru od Sophin!


344 – lekko rozbielony pomarańcz. Krycie po 2-3 warstwach. Na zdjęciach wypadł nieco jaśniej niż w rzeczywistości. Kolor najlepiej jest oddany na ostatnim zdjęciu.
Kolejny lakier, który trafia na listę moich ulubionych! Prześliczny kolor :) 



Zacznijmy od trwałości, z którą ostatnio miałam problemy. Po 3-tygodniowych obserwacjach znalazłam sposób na lakiery tej firmy. Przed pomalowaniem dokładnie odtłuszczam płytkę. Nie może mieć żadnych mankamentów, musi być równa. Ostatnio moje pazurki zaczęły się rozdwajać, przez co lakiery nie trzymały się najlepiej. Po wyrównaniu jest w porządku. Dodatkowo nie stosuję w przypadku emalii tej firmy top’u Seche Vite, ponieważ mają one formułę szybkoschnącą, a top powinien być nakładany na wilgotny lakier. Przez to skracał ich trwałość. Tym razem Sophin wytrzymał ze mną całe 6 dni :) Jestem bardzo zadowolona. Pędzelek, buteleczka i pojemność standardowe dla lakierów Sophin. Nie będę się o tym rozpisywać, bo te informacje są w poprzednich postach, o tutaj, tutaj, tutaj i tu.





Nie zawiera toksycznych składników: ftalanu dibutylu, formaldehydów, kamfory, toluenu  oraz parabenów.





Dziękuję CosmoArt i Sophin Polska za możliwość przetestowania produktu. Fakt ten nie wpływa na moją opinię.

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. A u mnie dzisiaj pada deszcz i tak jakoś szaro :) Ładny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie słoneczko świeci - piękna pogoda! :)

      Usuń
  2. bardzo fajny, pozytywny kolorek, czuć wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wygląda :) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny kolorek,delikatny ;) idealna baza pod stemple :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wykorzystam w ten sposób, jednak bardzo podoba mi się solo :)

      Usuń
  5. Śliczny kolor, cieszę się że wreszcie Sophin wytrzymał trochę dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także się niesamowicie cieszę! :) Warto było szukać sposobu na niego :)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!