Sophin 26

Cześć Robaczki!
Jest Niedziela Wielkanocna. Mimo wszystko, życzę Wam Wesołych Świąt! 
Teraz, do rzeczy. Przedstawiam pierwszy lakier marki Sophin, jaki otrzymałam do testów. Ostatnio o produktach tej marki jest bardzo głośno. Myślę, że nie jest to minus, ponieważ firma się rozwija, a przy okazji blogerki mają okazję, by wypróbować produkty, które są dobrej jakości.

Numer 26, czyli przepiękna, soczysta, wyróżniająca się czerwień. Obłędna! Emalia jest z serii VINYL.


Producent zapewnia trwałość do 7 dni. Do tej ,,zniewalającej" trwałości chcę się przyczepić - na moich paznokciach wytrzymuje maksymalnie 3 dni. Potem widoczne są pierwsze odpryski, po 4 dniach odchodził w większych płatkach, a po 5 nie pozostało zbyt wiele na paznokciach. To jest jego pierwszy (i na szczęście ostatni) minus. Nad trwałością trzeba jeszcze popracować. Bardzo lubię mieć paznokcie długo w nieskazitelnym stanie :) 

Krycie jest świetne - już po pierwszej warstwie! Po wyschnięciu otrzymujemy piękną taflę koloru z błyskiem. 




Konsystencja jest raczej rzadka, jednak nie spływa na skórki. Bardzo przyjemnie się z nim pracuje. Nie miałam żadnych problemów. 
Szybkość schnięcia powaliła mnie na kolana. Po 2 minutach warstwa lakieru jest już całkowicie sucha i można przystąpić do malowania kolejnej bądź stemplowania. 



Zmywa się bez żadnych problemów, nie zostawia koloru na skórkach, czy wokół paznokcia. Pod lakier użyłam bazy, więc nie zabarwił mi płytki. 
Buteleczka jest okrągła, przezroczysta, na której znajduje się logo Sophin, z czarną, matową nakrętką. Dobrze leży w dłoni, nie ślizga się. Mieści 12 ml produktu. 
Warto zaznaczyć, że lakier jest bezpieczny - nie zawiera 5 toksycznych składników: ftalanu dibutylu, formaldehydów, kamfory, toluenu  oraz parabenów.


Mimo wady dotyczącej trwałości jestem bardzo zadowolona z tego lakieru.
Cena to 26 złotych.


Dziękuję CosmoArt i Sophin Polska za możliwość przetestowania produktu. Fakt ten nie wpływa na moją opinię.


Podoba Wam się ten odcień czerwieni? Posiadacie lakiery Sophin?

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Uwielbiam czerwień na paznokciach. Bardzo mnie zaciekawił ten lakier, jednak nie zdecydowałabym się na jego kupno z powodu takiej ceny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawiodła trwałość. Myślę, że przez to nie byłabym w stanie wydać 26 złotych na ten egzemplarz :(

      Usuń
  2. U mnie trzyma się idealnie ok 6 dni, ale to w dużej mierze zależy od stanu płytki i bazy jaką użyjemy pod kolor właściwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namiętnie je testuję i szukam rozwiązania na poprawienie trwałości. Jakiej bazy używasz? :)

      Usuń
    2. Sophin Oxygen Hardener na zmianę z Sophin Diamond Defense i lakier trzyma się bez zarzutu 6 dni ( a pracuję dłońmi caly czas stukając w klawiaturę )

      Usuń
    3. Jak tylko będę miała okazję je dorwać, to wypróbuję :)

      Usuń
  3. Jaki piękny odcień ! Ostatnio pisałam u siebie o wiosennych trendach manicure i właśnie czerwień też się wlicza, więc nie tylko świetny kolor, ale też modny :)
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna czerwień. U mnie lakiery tej marki bez uszczerbku wytrzymują ok 5 dni...Potem je zmywam bo mi się nudzi :-P

    OdpowiedzUsuń
  5. czerwień zawsze mnie ratuje jak nie mam pomysłu na mani haha ja ostatnio gustuje w nieco brudniejszych odcieniach takich jak 069 z Semilaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam porównania z lakierami marki Semilac.

      Usuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!