Seche Vite - utwardzacz marzeń?

Witajcie :)
Długo szukałam idealnego utwardzacza do paznokci - bezskutecznie. W połowie grudnia obiła mi się o uszy nazwa ,,Seche Vite". Przeczytałam wiele recenzji i nie byłam pewna czy chcę go wypróbować - wydaje mi się, że jest podobna ilość miłośniczek, co przeciwniczek. Kiedy zdecydowałam się na zakupy na ezebra.pl, do koszyka trafił ten top coat.




Opatentowana formuła przenika przez warstwy lakieru aż po warstwę bazy, tworząc trwałą, odporną na odpryski i złuszczanie warstwę kosmetyku. Seche Vite zapobiega żółknięciu lakieru, nadaje paznokciom błysk i jedwabisty wygląd.

Zawiera toluen!

Produkt przeszedł rzetelny test. Moja pierwsza próba była dość ciężka. Lakier jest nieco gęstszy od utwardzaczy, których używałam wcześniej. Nałożyłam zbyt dużo przez co lakier kolorowy został mocno ściągnięty. Jednak przy kolejnych użyciach dużo bardziej zwracałam uwagę na ilość nabieranego produktu. Nie miałam już problemu z nieestetycznym skurczeniem. 






















Lakier schnie bardzo szybko - po 3 minutach paznokcie są suche!
Wysuszacz posiada standardowy pędzelek - wąski i długi (jednak nie sięga do końca buteleczki). Warto przyłożyć się podczas aplikacji Seche Vite by dokładnie pokryć płytkę paznokcia, bo szybko pojawią się odpryski oraz nałożyć go na wilgotny (!) lakier kolorowy, inaczej może odchodzić całymi płatami z paznokcia.
Substancja gładko sunie po paznokciu i pozostawia piękną, błyszczącą taflę. Oprócz tego przedłuża trwałość naszego manicure (w moim przypadku było to około 1-2 dni) :) Jego minusem jest bardzo nieprzyjemny zapach, ale wystarczy otworzyć okno na kilka minut - szybko się ulotni. Kolejnym, jest fakt, że w krótkim czasie gęstnieje.
Na rynku możemy znaleźć dwie wersje tego top coat'u:
- pełnowymiarową zawierającą 14 ml produktu (cena: ok. 14-30 złotych)
- mini - 3,6 ml (cena: ok. 9 złotych
Opakowanie jest proste - owalna, buteleczka wykonana z grubego szkła, która nie pęknie od pierwszego, lepszego upadku, z dużą ilością napisów i czarną zakrętką.



Polecam ten produkt, chociaż należy się nauczyć z nim współpracować :)
Posiadacie go w swojej kolekcji? :)
Pozdrawiam!

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Ciekawy produkt, pierwszy raz się z nim spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będzie tylko możliwość, to polecam wypróbować :)

      Usuń
  2. Zastanawiałam się nad jego kupnem, ale jeszcze się zastanawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że trzeba się przekonać na własnej skórze czy warto go kupić :) Najlepiej na początek kupić wersję mini :)

      Usuń
  3. Słyszałam o nim wiele dobrego, ja osobiście używam jednak czegoś innego (Sally Hansen, Diamond Flash lub Insta-Dri). To chyba niestety domena topów szybkoschnących, że szybciej gęstnieją, a szkoda. Można by spróbować lekko rozcieńczyć rozcieńczalnikiem do lakierów, ale potem źle nakłada się na wzorki, może je rozmazywać. (choć z tym radziłam sobie nakładając dodatkowo warstwę zwykłego bezbarwnego lakieru, przed nałożeniem topu wysuszającego) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go. Dobrzy utwardzał, ale niestety szybko zgęstniał ;/
    Pozdrawiam,
    DZIEWCZĘCO.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety gęstnienie jest jego największą wadą :(

      Usuń
  5. Mam już 2 buteleczke, śmierdzi rozpuszczalnikiem i gęstnieje ale i tak lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś :) Zostaw ślad po sobie. Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pracy!
Nie umieszczaj linka do swojego bloga - to nie tablica ogłoszeń. W przeciwnym razie komentarz zostanie przeniesiony do spamu!